Wielkie wyjścia, takie jak sylwester, andrzejki czy impreza w klubie, to jedyne momenty w roku, kiedy możemy całkowicie puścić wodze makijażowej fantazji. Makijaż wieczorowy rządzi się swoimi prawami – sztuczne oświetlenie “zjada” kolory, dlatego to, co w łazience wydaje się mocne, na sali tanecznej będzie wyglądać bardzo naturalnie.
Królem takich imprez jest od lat brokat na powiekach. Jak go zaaplikować, żeby wyglądać jak milion dolarów, unikając jednocześnie efektu “przedszkolnej maskarady”?
Zasada jednego akcentu
Największym błędem podczas tworzenia makijażu wieczorowego jest nałożenie “wszystkiego na raz”. Jeśli decydujesz się na spektakularne, lśniące powieki z brokatem, zrezygnuj z krwistoczerwonej szminki. Pomaluj usta delikatnym błyszczykiem w odcieniu nude (np. z linii Giordani Gold). Złota zasada brzmi: mocne oko = jasne usta. I odwrotnie – jeśli stawiasz na bardzo mocną szminkę (wino, czerwień), oko podkreśl jedynie czarnym eyelinerem i wytuszuj rzęsy, rezygnując z sypkiego brokatu.
Jak aplikować brokat, żeby nie osypał się na policzki?
Brokat (zarówno ten sypki, jak i w prasowanych cieniach) ma tendencję do “wędrowania” po całej twarzy. Nagle orientujesz się, że masz go nie tylko na powiece, ale też na nosie i brodzie. Jak temu zapobiec?
- Użyj specjalnej bazy (Glitter Primer): Zwykły korektor pod oczy to za mało. Brokat potrzebuje specjalnej bazy (kleju), który stworzy lepką powłokę. Nałóż cienką warstwę kleju tylko w tym miejscu, gdzie ma znajdować się brokat.
- Nakładaj palcem, nie pędzlem: Puchaty pędzel tylko rozsypie drobinki dookoła. Najlepszym narzędziem do wklepywania błysków jest opuszek Twojego palca, który pod wpływem ciepła idealnie wtopi cień w skórę.
- Makijaż “od tyłu”: Planujesz mocne smoky eyes z brokatem? Wykonaj makijaż w odwróconej kolejności. Najpierw pomaluj oczy, a dopiero gdy skończysz i zmieciesz osypany brokat chusteczką micelarną, nałóż na twarz podkład, korektor i puder.
Subtelny błysk dla minimalistek
Jeśli boisz się sypkiego brokatu na całych powiekach, ale chcesz dodać makijażowi wieczorowego sznytu, postaw na detale:
- Zrób klasyczną czarną kreskę, a tuż nad nią namaluj cieniutką, drugą kreskę używając eyelinera z brokatem.
- Nałóż odrobinę jasnego, połyskującego cienia tylko w wewnętrzne kąciki oczu – to niesamowicie otwiera i odświeża spojrzenie!