Oglądając tutoriale makijażowe na YouTubie lub TikToku, na pewno zauważyłaś jeden stały element: influencerka zawsze zaczyna od wmasowania w twarz specjalnego, przezroczystego lub perłowego żelu. To tzw. primer, czyli baza pod makijaż.
Firmy kosmetyczne obiecują, że dzięki niej podkład utrzyma się 24 godziny, pory znikną, a cera będzie gładka jak szkło. Jednak z drugiej strony często słyszymy głosy kosmetologów ostrzegających przed “zapychaniem” skóry. Jak to z nią w końcu jest? Czy faktycznie jest Ci niezbędna?
Czym właściwie jest primer?
Baza pod makijaż to warstwa izolacyjna między Twoją naturalną pielęgnacją (kremem) a kolorówką (podkładem). Jej głównym zadaniem jest wygładzenie nierówności (jak szpachla na ścianie przed malowaniem), wypełnienie rozszerzonych porów, zmatowienie (bazy silikonowe) lub nadanie skórze tafli blasku (bazy rozświetlające).
Większość mocno wygładzających baz opiera się na silikonach (np. Dimethicone w składzie). Silikony są obojętne dla skóry – nie wnikają w nią, tylko tworzą na powierzchni film.
Kiedy baza jest MUST-HAVE?
Są sytuacje, w których pominięcie bazy po prostu zrujnuje Twój makijaż.
- Wielkie wyjścia i wesela: Jeśli idziesz na imprezę, podczas której będziesz tańczyć i pocić się przez całą noc, matująca baza zatrzyma wydzielanie nadmiaru sebum i sprawi, że podkład nie spłynie z czoła i nosa.
- Cera z potężnymi rozszerzonymi porami: Jeśli po nałożeniu podkładu przypominasz strukturę skórki pomarańczy, silikonowa baza wygładzająca (np. z linii Giordani Gold) wypełni te kratery, dając podkładowi płaskie, gładkie płótno.
- Cera ekstremalnie sucha (z suchymi skórkami): Jeśli zmagasz się z szorstką twarzą, podkład szybko zważy się na skórkach. Baza nawilżająco-rozświetlająca (z kwasem hialuronowym) ukoi skórę i “przyklei” płatki naskórka do twarzy, maskując je przed nałożeniem koloru.
Kiedy z niej zrezygnować?
Czy powinnaś używać wygładzających baz na co dzień do pracy? Nie.
Silikony, świetne jako izolator od czynników zewnętrznych, nie pozwalają skórze swobodnie “oddychać”. Codzienne, 10-godzinne noszenie ciężkiej bazy połączonej z kryjącym podkładem może (u cer skłonnych do trądziku) doprowadzić do powstania zaskórników i tzw. kaszki na czole.
Na co dzień (do biura czy na zakupy), pod kremowy, lekki podkład nawilżający lub krem BB, w zupełności wystarczy Ci Twój ulubiony, bogaty krem nawilżający. Zastosowany rano w formie delikatnego masażu twarzy, sam w sobie zadziała jako idealny i oddychający primer!