Pakowanie się na weekendowy city break (szczególnie do tanich linii lotniczych, gdzie za każdą większą torebkę trzeba dopłacić) to dla wielu kobiet istny koszmar. Chciałabyś zabrać paletę do konturowania, ulubione szminki, cienie do powiek i rozświetlacze. Nagle okazuje się, że Twoja kosmetyczka zajmuje połowę plecaka i waży 2 kilogramy.
Czas opanować sztukę pakowania minimalistycznego! Twoim wybawieniem są kosmetyki wielofunkcyjne – produkty, które jedną formą potrafią zastąpić nawet 3 różne zastosowania na Twojej twarzy.
Sztyft The ONE The Incredible – Król wyjazdów
Marki kosmetyczne coraz częściej stawiają na wszechstronność, a ikonicznym przykładem takiego rozwiązania jest uniwersalny sztyft z oferty Oriflame. W małym wykręcanym “paluszku”, który zmieści się w kieszeni dżinsów, kryje się cały arsenał.
Zamiast zabierać na wyjazd 3 różne produkty (i pędzle do nich!), pakujesz jeden sztyft z brzoskwiniowym lub różowym pigmentem i używasz go jako:
- Róż w kremie: Wklepujesz go opuszkami w policzki, zyskując zdrowy, nawilżony rumieniec.
- Kremowy cień do powiek: Muśnij sztyftem powiekę ruchomą i rozetrzyj palcem w sekundę. Daje to niesamowicie modny, “monochromatyczny” makijaż, gdzie oczy i policzki są w tej samej, spójnej tonacji.
- Tint do ust: Przeciągnij sztyftem po wargach, aby dodać im subtelnego koloru i nawilżenia bez konieczności noszenia pomadki ochronnej i matowej szminki!
Transparentny puder i balsam
Czego jeszcze potrzebujesz do minimum wyjazdowego? Zrezygnuj z ciężkiego, szklanego podkładu. Weź próbkę lub miniaturę kremu BB w plastikowej tubce. Do tego spakuj transparentny puder sypki (koniecznie przezroczysty!). Taki puder, nie dość, że zmatuje Ci strefę T (czoło i nos), to w awaryjnej sytuacji – gdy nie zabrałaś suchego szamponu na wyjazd – posłuży jako puder ratunkowy do odświeżenia przetłuszczonej grzywki (wystarczy wmasować go we włosy)!
Pamiętaj też o legendarnej “jajeczku” (Tender Care). To małe puzderko z woskiem pszczelim uratuje suche skórki na dłoniach po locie samolotem, złagodzi ugryzienie komara i natłuści pęknięty kącik ust.
Mając takie 3-4 produkty w malutkiej strunówce, jesteś gotowa na podbój każdej europejskiej stolicy, oszczędzając mnóstwo miejsca na pamiątki!