Częste mycie rąk i używanie żeli antybakteryjnych na bazie wysokoprocentowego alkoholu (często powyżej 70%) to nasz codzienny nawyk, który uchronił nas przed wieloma wirusami. Niestety, dla cienkiej skóry naszych dłoni, alkohol jest bezlitosny.
Płyny do dezynfekcji dosłownie “rozpuszczają” nasz naturalny płaszcz hydrolipidowy (warstwę łoju i potu, która chroni skórę przed utratą wody). Bez tego płaszcza woda natychmiast ucieka z naskórka, co prowadzi do czerwonych, piekących plam, ściągnięcia, a w skrajnych przypadkach – pękania skóry do krwi. Jak temu zapobiec?
Mity na temat mycia rąk
Wydaje nam się, że moczenie rąk w wodzie je nawilża. Nic bardziej mylnego! Mycie rąk w bardzo gorącej wodzie z użyciem mocno pieniącego się mydła (zawierającego silne detergenty np. SLS) ekstremalnie wysusza. Złota zasada: Myj dłonie zawsze w letniej (nie gorącej!) wodzie i staraj się wybierać mydła w płynie, które w swoim składzie zawierają dodatki pielęgnujące (np. z serii Milk & Honey lub Essense&Co).
Krem do rąk – jak i kiedy go używać?
Największym błędem jest smarowanie rąk kremem dopiero wtedy, gdy “już pieką i bolą”. Wtedy jest już musztarda po obiedzie. Krem do rąk to produkt prewencyjny. Powinien stać się przedłużeniem Twojego mycia rąk. Zrób z tego nawyk: Myjesz ręce = kremujesz ręce. Zostaw jedną małą tubkę kremu nawilżającego przy umywalce, drugą wrzuć do torebki obok płynu do dezynfekcji, a trzecią postaw na biurku w pracy. Jeśli musisz zdezynfekować dłonie alkoholem, zaraz po jego wyschnięciu, wmasuj w dłonie kroplę kremu ochronnego, by odbudować zniszczoną barierę!
Jaki krem wybrać? (Nawilżanie vs. Ochrona)
Wiosną i latem wybieraj kremy “wodne”, lekkie, które szybko się wchłaniają i nie zostawiają tłustej warstwy na klawiaturze czy kierownicy (szukaj w składzie Gliceryny, Aloesu, Kwasu Hialuronowego).
Jeśli jednak Twoje dłonie są już w opłakanym stanie, szorstkie jak tarka i popękane, lekki żel aloesowy nie pomoże. Potrzebujesz tzw. Okluzji. Nałóż na noc grubą warstwę mocno odżywczego kremu o strukturze gęstej “maści” (szukaj w składzie Oleju Macadamia, Masła Shea, Oleju z Migdałów czy Wosku Pszczelego). Prawdziwym ratunkiem będzie wmasowanie w najbardziej popękane knykcie gęstego kremu uniwersalnego (np. klasycznego Tender Care), który działa jak naturalny “opatrunek” i sklei pęknięcia podczas Twojego snu!