Pełne, zmysłowe i wydatne usta to marzenie wielu kobiet. Instagram i TikTok zalewają nas zdjęciami idealnie wymodelowanych warg, co sprawia, że gabinety medycyny estetycznej pękają w szwach. Jednak zanim zdecydujesz się na igłę i kwas hialuronowy, wypróbuj trik, z którego od dekad korzystają profesjonalni wizażyści.

Mowa o Overliningu, czyli konturowaniu ust tuż poza ich naturalną linią. Jak zrobić to z klasą, unikając przerysowanego efektu “klauna”?

Krok 1: Przygotowanie to 90% sukcesu

Jeśli Twoje usta są suche i pełne odstających skórek, każda, nawet najdroższa konturówka wejdzie w załamania i podkreśli defekty. Przed makijażem wykonaj szybki peeling (np. mieszając odrobinę miodu z cukrem) lub przetrzyj wargi miękką, wilgotną szczoteczką do zębów. Następnie nałóż grubą warstwę nawilżającego balsamu (tu niezastąpiony będzie kultowy kremik Tender Care) i poczekaj kilka minut. Przed samym nałożeniem koloru, odciśnij nadmiar balsamu chusteczką, by usta były matowe i “tępe”.

Krok 2: Znajdź cień, a nie sam kontur

Największym błędem początkujących jest obrysowywanie ust 2 milimetry powyżej warg rzucającą się w oczy, ciemną kredką. To zawsze wygląda sztucznie!

Idealny overlining polega na malowaniu po naturalnym białym wałeczku, który znajduje się tuż nad Twoją górną wargą (gdy spojrzysz pod światło, zobaczysz lekko wypukłą jasną krawędź).

  1. Wybierz konturówkę z serii THE ONE w kolorze Nude lub brudnego, chłodnego różu (kolor musi imitować Twój naturalny cień padający od wargi, nie może być pomarańczowy!).
  2. Zacznij obrysowywać usta, prowadząc ołówek dokładnie po owym białym wałeczku.
  3. Najbardziej “wychodź” poza linię na samym środku ust (w okolicach łuku Kupidyna oraz na środku dolnej wargi).
  4. Ważne: Kąciki ust maluj zawsze w ich naturalnej linii! Powiększanie kącików natychmiast daje efekt “rozlanego” makijażu.

Krok 3: Wypełnienie i iluzja światła

Kiedy kontur jest gotowy, delikatnie rozetrzyj jego krawędzie do wewnątrz ust palcem lub małym pędzelkiem. Chodzi o to, by zlikwidować ostre odcięcie linii ołówka od reszty wargi.

Na całe usta nałóż pomadkę w odcieniu o ton jaśniejszym niż użyta konturówka. Różnica tych dwóch kolorów stworzy piękny efekt trójwymiarowego ombre. Na koniec nałóż kropelkę błyszczyka (np. powiększającego z kwasem hialuronowym) wyłącznie na sam środek warg. Odbijające się od niego światło sprawi, że usta będą wydawały się dwukrotnie pełniejsze!