Kupujesz najdroższe kremy przeciwzmarszczkowe z retinolem, inwestujesz w profesjonalne zabiegi trychologiczne i regularnie chodzisz do fryzjera. A jednak Twoja cera wciąż jest szara, pod oczami widnieją sińce, a na szczotce zostają garście włosów. Co robisz źle?

Zanim obwinisz swoje kosmetyki, zastanów się, jak wyglądał Twój ostatni miesiąc. Jeśli żyjesz w ciągłym biegu, martwisz się o finanse i śpisz po 5 godzin – znalazłaś winowajcę. To Kortyzol – hormon stresu.

Kortyzol – “złodziej” kolagenu i urody

W sytuacjach zagrożenia (gdy się stresujemy), nasz organizm wchodzi w tryb “walki lub ucieczki”. Zwiększa produkcję kortyzolu, który ma za zadanie podnieść poziom cukru we krwi i dać nam siłę do ucieczki. Problem polega na tym, że dla mózgu nie ma znaczenia, czy gonieni jesteśmy przez niedźwiedzia, czy stresujemy się ratą kredytu. Przewlekły stres powoduje ciągły wyrzut kortyzolu, co ma katastrofalne skutki dla urody:

  1. Rozpad kolagenu: Kortyzol dosłownie niszczy włókna kolagenowe. Skóra traci sprężystość, staje się wiotka i zaczyna grawitacyjnie “opadać”, tworząc przedwczesne zmarszczki.
  2. Trądzik dorosłych (stresowy): Stres pobudza gruczoły łojowe do drastycznie większej produkcji sebum. Jeśli po trudnym tygodniu w pracy Twoja broda i żuchwa pokrywa się bolesnymi, twardymi wypryskami – to jest właśnie “trądzik stresowy”.

Dlaczego włosy wypadają garściami?

Gdy organizm jest w trybie walki o przetrwanie, odcina zasilanie do “niepotrzebnych” organów. Z fizjologicznego punktu widzenia, włosy są Ci najmniej potrzebne do przeżycia. Naczynia krwionośne na głowie kurczą się pod wpływem stresu (często odczuwamy to jako “napięciowy ból głowy”). Cebulki włosów zostają odcięte od tlenu i substancji odżywczych. Przechodzą z fazy wzrostu od razu do fazy spoczynku i wypadają. Często ten efekt (tzw. łysienie telogenowe) jest opóźniony – włosy zaczynają lecieć garściami nawet 3 miesiące po stresującym wydarzeniu!

Jak przerwać to błędne koło?

Żadne cudowne wcierki nie zahamują łysienia stresowego, dopóki nie ukoisz układu nerwowego.

  • Zadbaj o bezwzględne 8 godzin snu. Sen to darmowy zabieg odmładzający, podczas którego spada poziom kortyzolu.
  • Suplementuj Magnez i witaminy z grupy B (oraz kwasy Omega-3 zawarte w suplemencie WellnessPack), które stanowią paliwo dla obciążonego układu nerwowego.
  • Wprowadź rytuały wyciszające: spacer bez telefonu, medytacja, a przy biurku miej zawsze pod ręką uspokajający olejek lawendowy (np. z serii Mind&Mood). Uroda zaczyna się w spokojnej głowie!