Kiedy myślimy o witaminie C, zazwyczaj wyobrażamy sobie cytryny i walkę z jesiennym przeziębieniem. W świecie kosmetyki ten składnik pełni jednak inną, niezwykle istotną funkcję – jest nazywany “witaminą młodości”.
Dobrej jakości serum z witaminą C (kwasem askorbinowym lub jego pochodnymi) to absolutny must-have w porannej rutynie pielęgnacyjnej, szczególnie jeśli żyjesz w dużym mieście i pracujesz przed ekranem komputera. Dlaczego warto po nią sięgnąć?
Najsilniejszy antyoksydant (Walka z wolnymi rodnikami)
Wolne rodniki to cząsteczki “niszczyciele”, które powstają w naszej skórze pod wpływem promieniowania UV, smogu, stresu i dymu tytoniowego. To one odpowiadają za przedwczesne starzenie się komórek i powstawanie zmarszczek. Witamina C jest najsilniejszym znanym w kosmetyce przeciwutleniaczem – niczym “tarcza” wymiata z naszej skóry wolne rodniki, zatrzymując proces fotostarzenia.
Rozjaśnianie i usuwanie przebarwień
Twoja cera jest szara, zmęczona, a po letnim urlopie (lub po dawnych wypryskach) na twarzy zostały nieestetyczne plamy? Zamiast nakładać grubą warstwę korektora, sięgnij po witaminę C. Substancja ta hamuje produkcję melaniny (barwnika skóry). Stosowana regularnie, potrafi znacząco rozjaśnić trudne, posłoneczne przebarwienia, wyrównując ogólny koloryt twarzy. Skóra zyskuje ten legendarny, naturalny “glow” (blask).
Witamina C + Krem z Filtrem = Duet Idealny
Większość dermatologów zaleca aplikowanie witaminy C w porannej rutynie pielęgnacyjnej, zaraz po umyciu twarzy i nałożeniu toniku. Dlaczego? Ponieważ witamina C w połączeniu z kremem SPF drastycznie zwiększa skuteczność obu tych kosmetyków! Filtr SPF blokuje słońce od zewnątrz, a witamina C chroni skórę od wewnątrz, neutralizując to niewielkie promieniowanie, któremu udało się przebić przez krem.
Pamiętaj: Czysta witamina C (Kwas l-askorbinowy) bywa bardzo niestabilna i psuje się pod wpływem światła i powietrza. Kupuj zawsze kosmetyki zamknięte w ciemnych, nieprzezroczystych szklanych buteleczkach, najlepiej z pompką ograniczającą dostęp powietrza. Po otwarciu warto trzymać je w lodówce!