Zapuszczasz włosy od wielu miesięcy, marząc o pasmach sięgających do pasa. Niestety, patrząc w dół widzisz nieestetyczne, suche końcówki, które w przypływie złości sama urywasz palcami. Końcówki rozdwajają się na boki (“krzaczą”), kruszą i sprawiają, że cały włos wydaje się matowy i zaniedbany.

Czy musisz obciąć kilkanaście centymetrów, by uzyskać zdrowy wygląd? Poznaj skuteczne kroki prewencyjne.

Gorzka prawda o rozdwojonych końcach

Trzeba powiedzieć to wprost: nie da się fizycznie i trwale “skleić” rozdwojonej końcówki włosa. Kosmetyki obiecujące cudowne zespolenie zepsutego już pasma tworzą wyłącznie krótkotrwałą iluzję – oblepiają końcówkę silikonem do momentu pierwszego umycia głowy. Jeśli Twoje końcówki mają już białe kropeczki i pęknięcia, jedyne rozwiązanie to ostre nożyczki fryzjerskie.

Kiedy jednak podetniesz chore partie (choćby 2 cm!), musisz wdrożyć odpowiednią regenerację włosów, by problem nie nawrócił. Tu z pomocą przychodzą domowe sposoby!

1. Zabezpieczanie serum silikonowym (Must-have!)

Końce włosów niszczą się na co dzień od pocierania o oparcie krzesła w pracy, pasek od torebki czy szalik. Najlepszą ochroną przed tymi uszkodzeniami mechanicznymi jest silikonowe serum na końcówki (np. z gamy Oriflame).

  • Używaj go ZAWSZE po każdym umyciu włosów – wmasuj kroplę wielkości groszku w jeszcze wilgotne, rozczesane końce.
  • Czyste silikony ochronią łuski przed “zadzieraniem” i rozdwajaniem w ciągu dnia.

2. Domowe maseczki uelastyczniające

Suche końce potrzebują tłuszczu, aby pozostać elastyczne i nie pękać. Wypróbuj domową maseczkę babci, która świetnie dopełni drogeryjne preparaty:

  • Zmieszaj żółtko jajka, dwie łyżki dobrej oliwy z oliwek i pół łyżeczki naturalnego miodu (humektantu).
  • Nałóż gęstą maź wyłącznie na ostatnie 10-15 centymetrów włosów.
  • Zawiń w folię spożywczą i ręcznik (ciepło otwiera łuski) na 30 minut, po czym zmyj. Białka i lecytyna z jajka nadadzą włosom natychmiastowej gładkości.

3. Zmiana nawyków spania

To, na czym śpisz, ma kluczowe znaczenie. Bawełniane podszewki (szczególnie te o szorstkim splocie) dosłownie wycierają Twoje końcówki w trakcie nocy, wysysając z nich nawilżenie (bawełna chłonie wodę). Trik profesjonalistek: Zmień poszewkę na poduszkę na jedwabną (lub gładką satynową) lub zabezpieczaj długie włosy na noc śpiąc w jedwabnym czepku. Zanim pójdziesz spać, zwiąż włosy na czubku głowy w bardzo luźny kok (tzw. ananas) miękką gumką typu scrunchie.

Podcięcie i zmiana dwóch nawyków sprawią, że zapuszczanie w końcu nabierze widocznego tempa!