Rozpoczęcie studiów to moment wielu wyzwań. Nowe miasto, obowiązki na uczelni i… konieczność zarządzania domowym budżetem. Większość młodych ludzi zaczyna szukać opcji takich jak praca dla studenta. Tradycyjna ścieżka to zazwyczaj weekendowe zmiany w gastronomii, call-center lub magazyn.
A co gdyby istniała praca dorywcza, która pozwala na stuprocentowo elastyczny grafik, naukę między wykładami i generowanie przychodów prosto ze swojego smartfona? Odpowiedzią jest Social Selling w branży beauty.
Dlaczego tradycyjna praca na studiach jest męcząca?
Klasyczna praca dorywcza w weekendy, mimo stabilnych warunków, potrafi wyczerpać. Wstajesz rano, po całym tygodniu ćwiczeń i laboratoriów, i udajesz się na 10-godzinną zmianę w restauracji. Kiedy przychodzi czas na sesję egzaminacyjną – musisz wybierać między zaliczeniem przedmiotu a wyrobieniem wymaganych przez menedżera godzin.
Zalety bycia konsultantką na studiach
Sprzedaż rekomendacyjna dla takich firm jak Oriflame rozwiązuje najważniejsze z problemów studenckiego życia. Jakie są jej główne zalety?
1. Zero dojazdów
Zarabiasz siedząc w akademiku, jadąc pociągiem do domu rodzinnego na weekend, lub w trakcie długiego “okienka” w bibliotece. Oszczędzasz czas na dojazdy i koszty biletów miesięcznych. Zamiast tego inwestujesz w prowadzenie swoich mediów społecznościowych.
2. Twój grafik = Twoje zasady
Jeśli w styczniu masz bardzo trudną sesję egzaminacyjną, po prostu zwalniasz tempo i nie robisz żadnych akcji promocyjnych. Nie musisz prosić szefa o urlop na żądanie – nie masz limitów sprzedażowych ani wymaganych godzin.
3. Kosmetyki zawsze pod ręką taniej
To benefit, który studentki kochają najbardziej. Bycie w systemie pozwala Ci kupować kremy, perfumy i suplementy diety z bazowym rabatem. Będąc cały czas “przy gotówce” i w środowisku pełnym młodych ludzi na kampusie uniwersyteckim, masz wokół siebie idealny rynek zbytu! Rozprowadzenie kilku katalogów w akademiku potrafi zwrócić Ci koszty np. wynajmu pokoju na dany miesiąc.
Jak to w ogóle wygląda w praktyce?
To proste. Otrzymujesz swój cyfrowy e-katalog. Wysyłasz link do katalogu koleżankom z roku z informacją: “Hej, robię w tym tygodniu zamówienie z Oriflame na kosmetyki przed imprezą (Mają świetny tusz!). Chcesz coś dorzucić do paczki?”.
Dziewczyny wysyłają Ci listę rzeczy, które chcą kupić. Ty zamawiasz je ze zniżką ze strony producenta, a one rozliczają się z Tobą według ceny regularnej. Twoim zarobkiem jest natychmiastowa różnica (marża), wynosząca zazwyczaj ponad 20%.
Jest to również świetna praca na wakacje – możesz rozwijać sieć swoich kontaktów i docierać do ludzi ze swojej rodzinnej miejscowości, zarabiając przed kolejnym semestrem.
Decydując się na ten model, masz szansę nie tylko zbudować silny budżet na czas nauki, ale przede wszystkim – nabyć pierwsze poważne szlify biznesowe z przedsiębiorczości, marketingu oraz budowania relacji. Te zdolności twarde mogą zaważyć na znalezieniu lepszej posady po odebraniu dyplomu.