Kupujemy najdroższe kremy przeciwzmarszczkowe, pieczołowicie wklepujemy w twarz ampułki z kwasem hialuronowym i maski w płachcie, a nasz wieczorny rytuał pielęgnacyjny urywa się… dokładnie na linii żuchwy. To ogromny błąd, który będzie nas drogo kosztował za kilka lat.
Mówi się, że wiek kobiety najszybciej można rozpoznać po jej dłoniach oraz właśnie szyi. Co gorsza, skóra na szyi i dekolcie starzeje się znacznie szybciej niż skóra twarzy!
Anatomia dekoltu, czyli dlaczego szybko wiotczeje?
Skóra na szyi jest niezwykle cienka, delikatna i niemal całkowicie pozbawiona podściółki tłuszczowej oraz gruczołów łojowych. To oznacza, że nie potrafi samodzielnie wytwarzać “ochronnego filmu” z sebum, przez co błyskawicznie traci wodę i ulega drastycznemu przesuszeniu. Gdy dodamy do tego wahania wagi i szkodliwe promieniowanie słoneczne penetrujące nasz letni, wycięty t-shirt – mamy gotowy przepis na poziome zmarszczki (tzw. “naszyjnik Wenus”) i pionowe bruzdy między piersiami.
Co więcej, nasze pokolenie spędza godziny dziennie z głową pochyloną w dół, patrząc w ekran smartfona. Powoduje to nienaturalne załamania skóry na szyi i prowadzi do zjawiska tzw. Tech Neck (technologicznej szyi).
Jak powinna wyglądać pielęgnacja szyi i dekoltu?
Dobra wiadomość jest taka, że nie musisz wcale kupować dedykowanych, osobnych słoiczków z kremami przeznaczonymi “tylko na dekolt”. Twoja codzienna rutyna po prostu musi się… obniżyć o kilkanaście centymetrów!
- Oczyszczanie: Myjąc twarz żelem i tonizując ją, nie omijaj szyi. Zbieraj z niej miejski kurz i pot z taką samą dokładnością.
- Krem z filtrem SPF: To najważniejszy krok! O ile latem smarujemy dekolt filtrem na plaży, o tyle zapominamy o nim w wiosenne dni. Słońce na stałe niszczy kolagen w tym delikatnym obszarze. Każdego ranka przeciągnij swój krem z twarzy aż do dekoltu.
- Bogate kremy na noc: Szyja kocha odżywienie. Zwykły, lekki krem z kwasem hialuronowym może nie wystarczyć. Wieczorem nałóż na ten obszar solidną porcję bogatego, odżywczego kremu z peptydami, ceramidami lub retinolem (np. liftingującą serię Royal Velvet lub Novage+).
Ważne (Masaż antygrawitacyjny): Rozprowadzając kremy i serum na szyi, nigdy nie ciągnij skóry w dół (w stronę klatki piersiowej). Zawsze zaczynaj od obojczyków i wykonuj gładkie, pionowe ruchy ku górze, w stronę linii żuchwy – w ten sposób naturalnie stymulujesz skórę do liftingu i nie pomagasz grawitacji!